
Nie powiem, żebym był szczęśliwy z powodu zdobycia pucharu przez Saints. Kibicowałem Colts, moim zdaniem grali lepiej, aczkolwiek do porażki rękę w dużej mierze ostatnim podaniem przyłożył sam Manning. Nowy Orlean miał sporo szczęścia w grze, lecz ciężko jest dojść na szczyt mając pecha. Zasłużenie czy nie, gratulacje drużynie Saints się należą.
Po wczorajszej nieudanej nocce na dziś wypuszczam tylko dwa bety za minimalną stawkę.
Pierwszym z nich jest over 194,5 w meczu New Orleans Hornets- Orlando Magic. Magic grają dzień po dniu, ale wracają na własny parkiet. U siebie każda ekipa lepiej rzuca, a Vince Carter obiecuje, że w lutym pokaże swoje nowe/stare oblicze. We wczorajszym meczu rzucił dla Orlando 20 ptk. Ekipa Hornets mimo osłabień nadal ma potencjał ofensywny, poza tym są młodą i waleczna ekipa. Dziś mają okazję, a i motywacje po wygranej z Bobcats na pewno mają większą.
Zarówno Dallas Mavericks jak i Golden State Warriors obniżyli loty. Jednak w tym pojedynku nie widzę innej opcji jak wygrana Dallas. Faktem jest, że Dallas jest przecenioną przez buki ekipą, ale Golden State do postępowych też nie należy. Ostatni mecz miedzy tymi drużynami skończył się wygrana 110-101 dla Mavericks, ale wtedy Ellis rzucił dla Warriors aż 45 ptk i nie sądzę, żeby dziś powtórzył ten wyczyn. Dodatkowo Warriors borykają się z wieloma kontuzjami. Dziś prawdopodobnie do składu powróci C. Maggette.
Hornets- Magic bet: over 194,5 @ 1,95 stawka: 1j
Dallas Mavericks- Golden State Warriors bet: Dallas -4 @ 1,92 stawka: 2j
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz